Obecnie, pomimo coraz lepszych warunków życia, dzieci mają coraz trudniejsze warunki do rozwoju, także językowego. Ograniczenia w rozwoju językowym wpływają na wszystkie aspekty funkcjonowania człowieka. Jak powiedział żyjący na przełomie XIX i XX wieku austriacki filozof Ludwig Wittgenstein,  „Granice mojego języka są granicami mojego świata”.

Trudności rozwojowe, z jakimi muszą zmierzyć się współczesne dzieci, to przede wszystkim wysoko przetworzona żywność powodująca alergie pokarmowe, skutki zbyt długiego podawania papek i używanie smoczków, częste przyjmowanie antybiotyków wpływające na zubożenie mikrobioty jelitowej, kumulacja szczepionek i negatywny wpływ metali ciężkich na mózg, sposób zdobywania przestrzeni przez dzieci (wykorzystywanie chodzików zamiast czworakowania, które jest niezmiernie ważne dla rozwoju mózgu), trening czystości (używanie pampersów, w których dziecko nie odczuwa dyskomfortu, nie sprzyja rozwojowi komunikacji), wreszcie  niedostateczna stymulacja językowa w środowisku rodzinnym (zapracowani rodzice poświęcają dzieciom coraz mniej czasu) oraz zbyt wczesna i intensywna stymulacja obrazem (TV, tablet, telefon, grające i   mrugające zabawki).

W niniejszym artykule postaram się przybliżyć temat wpływu urządzeń wysokiej technologii na rozwój mózgu dziecka, w tym jego rozwój językowy oraz późniejsze nabywanie umiejętności szkolnych.

Pierwsze trzy lata życia dziecka to niezwykle dynamiczny rozwój jego mózgu.  To, z czym się kontaktuje w tym czasie, ma decydujący wpływ na jego kształtowanie. Dłuższy czas oglądania szybko zmieniających się obrazów może spowalniać umiejętności społeczne i zdolność do skupiania uwagi. Mózg nowo  narodzonego dziecka  zaczyna rejestrować obrazy i kształtować ośrodki odpowiedzialne za reakcje na to, co widzi.  Jeśli widzi kreskówki z mnóstwem odrealnionych kształtów, kolorów i zjawisk, jak można oczekiwać, że jego mózg będzie rozwijał się właściwie?

Mózg wraz z szybkim przemieszczaniem obrazów powinien odczuwać bodźce, np. jadąc szybko samochodem, na zakręcie, dziecko byłoby spychane przez siłę odśrodkową w bok.  Tak się jednak nie dzieje,  mózg ukształtuje się zgodnie z prawidłami bajek i programów TV. Późniejsze odnalezienie się w realiach przedszkolnych i podwórkowych może być dla dziecka tak przytłaczające, że jego mózg pod presją nieznanych bodźców i zjawisk wycofa się z uczestniczenia w brutalnej „bajce”, której nie zna.  Przecież spadanie z dziesiątego piętra  dla myszki Miki to pestka, a tu upadek na chodniku i tyle bolesnych doznań. Dziecko oglądające TV w czasie poznawania świata nie będzie się dobrze rozwijać. Będzie mieć problem chociażby z zawiązaniem sznurowadeł czy zapinaniem guzików, ponieważ rączki, zamiast majstrować przy czymś, wiszą bezczynnie, a oczom ukazują się niczego nie uczące, szybko zmieniające się obrazy. Delikatny mózg w kryzysowych sytuacjach może „wyrzucać bezpieczniki” w postaci braku kontaktu z otoczeniem. Potem płacz, histeria, aż do całkowitego odcięcia się od rzeczywistości.

A co dzieje się później, kiedy dziecko rozpoczyna naukę?  Aby zrozumieć ten mechanizm należy poznać jakie funkcje pełnią półkule mózgowe.

 Lewa  półkula mózgu zapamiętuje informacje przekazywane słownie.  Organizuje je sekwencyjnie.  Dostrzega różnice i relacje, zajmuje się więc analizą.  Odbiera, identyfikuje i różnicuje dźwięki mowy. Odpowiada za kompetencje językowe - operowanie słowami, myślenie werbalne, gramatykę i ortografię. Dostrzega elementy liter: kropki, kreski – różnice pomiędzy  ź a ż, z; ś a s; ć a c, dź a dz.  Widzi zależności pomiędzy obecnością znaku lub jego brakiem, porównuje bodźce pod względem relacji – l – ł, n – ń, t – l, a – ą. Układa kolejno głoski w wyrazach – kot – kto, zmieniając ich znaczenie.  Operuje liczbami, rozwiązuje zadania.  Odpowiada za logiczne myślenie. Odbiera i rejestruje upływający czas (oś czasu), zapamiętuje daty. Przetwarza materiał związany z cichym czytaniem, czytaniem ze zrozumieniem. W nauce muzyki czyta nuty, kontroluje uderzenie i tempo. Odbiera, przetwarza i przechowuje bodźce znane. Lubi zmagać się z problemami, wyzwaniami.

Z kolei prawa półkula mózgu lepiej rozumie język pisany niż mówiony, informacje podawane obrazowo. Przetwarza informacje globalnie – porównuje wzory zapisanych słów, działa według programu „przez podobieństwo” (kieruje się podobieństwem fizycznym) – tata – łata = to samo. Identyfikuje i różnicuje samogłoski. Kontroluje kierunek czytania. Odpowiada za prozodię emocjonalną. Pozwala rozumieć metafory i kontekst. Rozpoznaje, zapamiętuje i przetwarza znaki ikoniczne, piktogramy. Odczytuje wyraz twarzy i kontroluje mimikę. Steruje procesami orientacji na nowe bodźce. Przetwarza i przechowuje informacje muzyczne i matematyczne. Odbiera informacje dotyczące przekazywanych uczuć (rozpoznaje bodźce zawierające ładunek emocjonalny i reguluje ocenę znaczenia tych informacji). Przetwarza informacje przestrzenne. Rozpoznaje figury geometryczne.

Dzieci przestymulowane obrazem nie rozwijają umiejętności lewopółkulowych, co prowadzi do niepowodzeń w szkole. Do końca 3. r. ż. telewizor nie powinien istnieć w świecie dziecka, a w wieku przedszkolnym jego kontakt z nim nie powinien przekraczać dwudziestu minut dziennie. Podobne działanie mają świecące, grające i skaczące zabawki.

Dzieci, które posiadają dominujące lewe oko, odwracają kierunek analizowania przestrzeni, w przyszłości czytania i pisania, odwracają kierunek stawiania znaków, np. rysują od dołu do góry, pomijają lewą stronę kartki. Mają trudności z koncentracją wzroku na materiale zadaniowym, niechętnie  rysują, często są nadpobudliwe.   Skutkiem leworęczności są z kolei opóźnienia manualne – nieporadność, mała precyzja, niechęć do zadań manualnych, odwracanie kierunku stawiania znaków, Problemy z posługiwaniem się narzędziami,  w tym pisarskimi. Dzieci z dominującym lewym uchem mają zaburzenia słuchu fonemowego – trudności z różnicowaniem dźwięków mowy, potrzebują więcej czasu na rozumienie treści werbalnych, skłonność do negatywnych emocji oraz trudności z rozumieniem czytanego tekstu. Częściej niż u dzieci „prawo usznych” występuje u nich niepłynność mowy i zaburzenia artykulacyjne. Skutkiem „lewonożności” są problemy motoryczne – opóźnione chodzenie, wchodzenie na schody, niechęć do jazdy na rowerku, trudności z sekwencją kroków (układy artystyczne), niechęć do gry w piłkę oraz gier zespołowych, ogólnie  mówiąc, są niesprawne ruchowo.

Opisane powyżej problemy stanowią ogólny, często powtarzający się schemat, ale mogą dowolnie nakładać się na siebie, tworząc indywidualny wzorzec zaburzeń każdego dziecka. Prawo lub obu półkulowe przetwarzanie języka niesie za sobą negatywne skutki zarówno dla tempa, jak i dla jakości omawianego procesu. Aby temu zapobiec, należy jak najwcześniej rozpocząć stymulację lub terapię zaburzonych funkcji.

Bibliografia:
Cieszyńska J., Wczesna diagnoza i terapia zaburzeń autystycznych - Metoda Krakowska, Kraków 2011                                        
Cieszyńska J., Orłowska – Popek Z., Korendo M., Nowe podejście w diagnozie i terapii logopedycznej -  Metoda Krakowska, Kraków 2010

Centrum Opieki Zdrowotnej SANITATIS

ul. Piłsudskiego 64
64-600 Oborniki Wlkp.
602-626-000
poradnia@sanitatis.com.pl